środa, 13 marca 2013

wczoraj przyjechali do nas moi rodzice...Kacperek jest wniebowzięty, jest w centrum uwagi, dziadki rozpieszczają go i pozwalają na wszystko co sobie wymyśli w tej swojej malutkiej główce. ogólnie panuje sielsko-anielska atmosfera:)  dzięki wizycie dziadkó ja mam troszke więcej czasu dla siebie dzięki czemu zrobiłam dzisiaj dawno już zamówiony kosz z gerberami. mam nadzieję, żę się spodoba. mi osobiście takie zestawienie kolorystyczne bardzo odpowiada, zwłaszcza gdy za oknem szaro, buro i ponuro. możecie ogrzać się przy tej atmosferze jeśli chcecie:)





poza rodzicami dzisiaj miałam jeszcze jednego gościa, niezapowiedzianego. nie miałam zbyt wiele czasu żeby przygotować dla niej coś konkretnego ale mam nadzieję, że wyszła ode mnie zadowolona z podarowanego wianuszka, tym bardziej że jest w jej ulubionych kolorkach.

no i to tyle na razie. pozdrawiam wszystkich czytających moje wpisy, komentujących i tych, którzy dobrze mi życzą. jest mi tu z Wami wszystkimi bardzo dobrze:) buziaczki

ewa


niedziela, 10 marca 2013

wiosna już coraz bliżej...pomimo, że odkad mieszkam w górach to zimę uwielbiam jednak już mi tęskno za ciepłem i kolorem kwiatów. akurat to ostatnie sama sobie ostatnio zapewniam robiąc bukiety i kosze jednak wiadomo, że żaden sztuczny kwiat nie zastąpi zapachu tych prawdziwych.

w zeszłym tygodniu dostałam zamówienie na kosz urodzinowo-imieninowy dla pewnej mamy. zamówienie złożyła córka mieszkająca na tyle daleko, że nie mogła sama mamie wręczyc prezentu. ochoczo zabrałam sie do pracy, tym bardziej że kosz miał był pełen tulipanków.  koszyk kupiłam w raczej monotonnej kolorystyce dlatego postanowilam urozmaicic go wstazkami w kolorze fuksji i fioletu. efekt wyszedl taki :


klientce tak sie spodobał, że postanowiła wziąść go dla siebie a ja...dostalam zamowienie na kolejny kosz dla mamy:) tym razem ze storczykami. dzisiaj go zrobilam i juz sie z Wami dziele efektem:



pasja daje mi ogromne szczescie, wypelnia życie i czyni go bardziej wartościowym ...

witam serdecznie nowych obserwatorów. każdy wyraz waszej sympatii jest dla mnie ogromnie ważny

ewa.


środa, 6 marca 2013

wyspałam się dzisiaj:) cudowne uczucie...do tego słoneczko za oknem i od razu humor i zapał do pracy powrócił.

zrobiłam dzisiaj kolejny wianuszek, tym razem z krokusikami


a dosłownie przed chwilką udało mi się wreszcie skończyć kosz zamówiony dla pewnej Mamy, której syn przebywa obecnie w Irlandii (brawa dla Krzysztofa, który pomimo dużej odległości pamięta o swojej mamie). mam nadzieję, że efekt spodoba się mamie. do kosza dołączona zostanie kartka z życzeniami urodzinowymi.




jeśli ktoś z Was pragnie podarować bliskiej osobie kosz pełen kwiatów to serdecznie zapraszam. z chęcią skomponuję bukiet zgodny z gustem osoby zainteresowanej. a okazji do wręcznia może być wiele - imieniny, urodziny, Dzień Matki, rocznica ślubu....te wręczane bez okazji są jeszcze cenniejsze:)

witam serdecznie nowych obserwatorów i dziękuje za sympatyczne komentarze

niech pasja będzie z Wami :)

poniedziałek, 4 marca 2013

kolejne wianuszki

Zauroczona wiosennymi wianuszkami wykonałam kolejne dwa. następne już są w planie, inne kolorki, inne ozdoby. zaopatrzona w nowe przydasie mam z czym szaleć :)  Oba wianuszki znalazły już nowy domek ale jeśli komuś z Was także się podobają to z chęcią wykonam je jeszcze raz (będziecie zaskoczeni ceną !).




co poza tym u mnie słychac? za oknem wiosna na całego...synek też to czuje i aż rwie się na spacer. mam nadzieję, że gdy wreszcie będziemy więcej przebywać na powietrzu to jego energia znajdzie ujście i nie będzie mnie katował nocnymi pobudkami :)

a, jeszcze jedno, do wszystkich niezdecydowanych komu oddać 1% swojego podatku - malutki kochany Szymuś z Wrocławia potrzebuje Waszej pomocy. podaję link do bloga jego niesamowitej Mamuśki, tam znajdziecie wszystkie szczegóły: http://kurlandia.blog.onet.pl/

a tymczasem zmykam bo kosz czeka :)

witam nowych obserwatorów, rozgośćcie się

ewa


sobota, 2 marca 2013

wianuszki

Miałam chwilkę czasu gdy synek spał i powstały takie oto wianuszki. można je powiesić w oknie, na drzwiach lub na karniszu. wszędzie wyglądają pięknie wiosennie. w najbliższym czasie powstaną jeszcze inne wersje kolorystyczne. Serdecznie zapraszam do zakupu bo cena jest tak malutka jak wybijające się spod śniegu przebiśniegi w moim ogrodzie :)



randka krokusów z tulipankami

Mój wspaniałomyślny mąż został dzisiaj z synkiem w domu a ja mogłam w spokoju pobuszować w poszukiwaniu kwiatów do kolejnych prac. po powrocie synek był tak zachwycony tymi wszystkimi kolorami (szkoda, że z powrotu mamy ucieszył się znacznie mniej), że ochoczo zabrał się za pomoc...no, powiedzmy że to była pomoc:) biegał po całym domu z każdą gałązką osobno i kazał ję wąchać tacie. zabawny widok gdy tak maly ludek tymi swoimi pulchnymi łapeczkami chce pomagac mamie. efektem tej naszej wspolpracy jest ta oto kompozycja tulipanowo-krokusowa. myślicie, że się spodoba?







Witajcie Kochani
u mnie produkcja jajek ruszyła na dobre. jestem właśnie w trakcie realizowania dużego zamówienia: 3 jajka 15 cm i 6 jajek 9 cm, wszystki zielono-żółte. dzisiaj udało mi sie uporać z ostatnim dużym jajem. jeszcze tylko 5 malych i....jajka w innym kolorze zaczne robić:)





na dniach pojawi sie zdjęcie kosza wiosennego, który będę robiła dla mamy mojego kolegi ze studiów. kosz muszę wysłać solenizantce na 12 marca więc czasu dużo mi nie zostało. dzisiaj jadę po kwiaty i zaczne działać.

a tymczasem ściskam Was mocno, życzę wielu inspiracji. witam nowych obserwatorów:)

ewa