sobota, 13 kwietnia 2013

wiadereczko

to była miłość od pierwszego wejrzenia....nie mogłam przejść obojętnie....już dawno nic nie zauroczyło mnie tak bardzo jak to czerwono-białe doniczkowe wiadereczko. od razu miałam na niego milion pomysłów. z pierwszego nie do konca bylam zadowolona, pewnie zbyt szybko chcialam go skonczyc i nie dopracowalam szczegołów, a wiadomo, że są one niezwykle istotne...


nastepnego dnia szybko wymienilam denerwujace mnie elementy i efekt koncowy byl juz dla mnie satysfakcjonujacy


z kolei dzisiaj wziełam w obroty wieksze wiadereczko. od poczatku wiedzialam jak bedzie wygladal efekt finalny, jestem z niego w 100% zadowolona i na ta chwile nic w nim nie zmienie:) chyba ze przysni i sie cos innego... sami przyznajcie czy czerwien +zielen nie jest idealnym polaczeniem??



na koniec chcialam serdecznie powitac nowych obserwatorow i wszystkim podziekowac za komentarze. wszyscy jestescie dla mnie niezwykle ważni - mimo, że wirtualni to bardzo bliscy...

ewa

2 komentarze: